
Szybkie jedzenie wpływa na rozwój otyłości, wrzodów żołądka, ale również na ogólne osłabienie. Dzieje się tak dlatego, że krótko przeżuty pokarm jest następnie w mniejszym stopniu wykorzystywany przez organizm. Następnie zalega w żołądku, gnije w jelitach i jest wydalany z organizmu. Trawienie tak naprawdę zaczyna się już w jamie ustnej, dodatkowo rozdrabniając pokarm zapewniamy lepszy dostęp dla soków trawiennych w dalszych odcinkach przewodu pokarmowego.
Dzięki spokojnemu i wolnemu jedzeniu nie tylko ułatwiamy jego trawienie, ale również poprzez długie rzucie pozwalamy amylazie (enzymowi) skuteczniej nadtrawiać węglowodany. Przede wszystkim warto tu zwrócić uwagę na dokładne rzucie kanapek, potraw mącznych i zbożowych. Ponadto, ślina zawiera jony sodu, potasu i magnezu, które wpływają na neutralizację kwasów uszkadzających szkliwo zębów. Długie przeżuwanie zwiększa wydzielanie śliny, a my tym samym chronimy nasze zęby.
Zaleca się, aby każdy kęs był przeżuty kilkanaście razy, a najlepiej jak 20-30 razy. Tylko czy faktycznie jest to wygodne?
Twój komentarz